Aktualne notowania

PCC ROKITA44.10 zł44.10 zł
PCC EXOL3.67 zł3.67 zł
Dane prezentowane są z 15 minutowych opóźnieniem.
Emisje Spółki

Aktualności

Obublikowano: 1 kwietnia 2015

Giełdowe spółki chemiczne zwiększą w tym roku nakłady na inwestycje, by dostosować się do wymogów unijnych i zwiększyć moce produkcyjne. To może się odbić na ich polityce dywidendowej.

Tylko trzy największe giełdowe firmy chemiczne wydadzą w 2015 r. na inwestycje niemal 2,3 mld zł. To o 73 proc. więcej niż przed rokiem. Największe nakłady, sięgające 1,1 mld zł, zapowiedziała Grupa Azoty, specjalizująca się w produkcji nawozów. Tym samym niemal podwoi swoje wydatki z 2014 r. Nieco mniej od Azotów, bo 662,5 mln zł, wyda w tym roku producent kauczuków Synthos, a 530 mln zł – Ciech, jedyny w Polsce producent sody kalcynowanej, używanej do produkcji szkła. Pozostałe spółki chemiczne, takie jak PCC Rokita czy Polwax, również realizują bądź planują na najbliższe lata bogate programy inwestycyjne.

523127

Surowe wymogi klimatyczne

Problem w tym, że nie wszystkie zapowiadane projekty są prorozwojowe. – Planowane inwestycje nastawione są przede wszystkim na poprawę efektywności energetycznej, a w mniejszym stopniu na rozbudowę mocy produkcyjnych – zauważa Dominik Niszcz, analityk DM Raiffeisen.

– Gros zapowiadanych inwestycji to projekty środowiskowe, wymuszone przez restrykcyjną politykę klimatyczną Unii Europejskiej – dodaje Krystian Brymora, analityk DM BDM.

Analitycy podkreślają, że europejscy przedsiębiorcy muszą dostosować swoje instalacje do surowych unijnych wymogów dotyczących m.in. emisji zanieczyszczeń do atmosfery, co obniża ich konkurencyjność w skali globalnej. – Krajowych spółek dotyka to tym bardziej, że polska gospodarka oparta jest głównie na węglu. Najwięcej do wydania w tej kwestii mają Grupa Azoty i Ciech – twierdzi Brymora. Wylicza, że w należących do Grupy Azoty Policach trwa np. modernizacja elektrociepłowni, a w Zakładach Azotowych Kędzierzyn buduje się zupełnie nową jednostkę. Natomiast Ciech realizuje prace przygotowawcze do budowy instalacji odsiarczania i odazotowania spalin w swoich elektrociepłowniach.

Po części obowiązkową inwestycję prowadzi też PCC Rokita. Polega ona na zmianie technologii wytwarzania produktów elektrolizy soli z rtęciowej na membranową. Ten wart 157,8 mln zł projekt przyniesie jednak spółce również wymierne korzyści. Spółka zaoszczędzi kilkanaście milionów złotych rocznie na kosztach energii, a także zwiększy moce produkcyjne niektórych wyrobów.

Nowe moce w kraju i za granicą

Wśród zapowiadanych przez branżę projektów znajdują się też inwestycje mające na celu zwiększenie potencjału wytwórczego. Swoje fabryki rozbudowuje np. Ciech. Zakład sodowy w Inowrocławiu kosztem 265 mln zł zwiększy swoje moce z obecnych 600 tys. do 800 tys. ton rocznie. Ukończony właśnie pierwszy etap projektu spowodował zwiększenie potencjału o 60 tys. ton. Jednocześnie w sąsiednim zakładzie w Janikowie zakończyła się inwestycja mająca na celu intensyfikację produkcji soli suchej z obecnego 1 tys. do 1,7 tys. ton produktu dziennie. Całkowita wartość tego projektu to ponad 77 mln zł. Pod koniec ubiegłego roku Ciech rozbudował ponadto swoją fabrykę sody w Rumunii.

Inwestycjom sprzyja dobra koniunktura na rynku. – Rozpoczęta przez Ciech rozbudowa fabryk sody wydaje się dobrym rozwiązaniem, zważywszy na rosnący popyt oraz ceny sody na europejskim rynku – ocenia Niszcz.

Z kolei Synthos postawił na zupełnie nowy produkt – kauczuki typu SSBR stosowane do produkcji nowoczesnych opon samochodowych. – Z uwagi na to, że maleje popyt na tańsze kauczuki emulsyjne, dominujące w strukturze sprzedaży spółki, jest to forma dywersyfikacji biznesu – podkreśla Brymora. Budowa instalacji w Oświęcimiu pochłonie 555 mln zł. Zakład zostanie otwarty w tym roku.

Jednocześnie Synthos planuje budowę fabryki kauczuków w Brazylii. Miała ona kosztować około 170 mln dolarów, ale po przeprowadzeniu szczegółowych analiz okazało się, że to kwota niewystarczająca. Z tego powodu spółka rozważa modyfikację projektu.

Szereg inwestycji rozpoczęła już Grupa Azoty. Jedną z najważniejszych jest budowa w Tarnowie wytwórni poliamidu – tworzywa wykorzystywanego w przemyśle motoryzacyjnym czy meblowym (do jego produkcji wykorzystuje się tzw. kaprolaktam, który również produkują Azoty). Realizacja tego przedsięwzięcia pochłonie 320 mln zł. Analitykom trudno jest dziś jednoznacznie stwierdzić, czy to dobry kierunek rozwoju. – Słabość na rynku kaprolaktamu niejako wymusiła na spółce inwestycję wydłużającą jej łańcuch produkcyjny o poliamid – zaznacza Brymora. Z kolei Dominik Niszcz dodaje: – Trudno ocenić, czy projekt ten przyniesie zakładane korzyści, skoro koniunktura na tym rynku jest wciąż bardzo słaba.

Równocześnie Azoty rozważają powrót do pomysłu pozyskiwania gazu z węgla w Kędzierzynie-Koźlu. Budowa takiej instalacji kosztuje co najmniej 1 mld euro.

Nową inwestycję planuje też producent parafin i wosków Polwax. Za 60–80 mln zł chce zbudować instalację tzw. odolejania rozpuszczalnikowego. Umożliwi ona produkcję parafin o znacznie lepszych parametrach jakościowych, niż do tej pory wytwarzała spółka.

Niższe dywidendy?

Zwiększone wydatki na inwestycje mogą się przełożyć na politykę dywidendową chemicznych firm. – Widać to już w Ciechu, którego zarząd zarekomendował pozostawienie całego zysku w spółce – podkreśla Niszcz.

Dodaje, że w Synthosie wysokość dywidendy jest uzależniona od zadłużenia netto i wyniku EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja). – W tym przypadku wiele zależy od tego, jakie będą ostateczne koszty zapowiadanej budowy fabryki kauczuku w Brazylii – dodaje analityk DM Raiffeisen. Jak na razie w Synthosie nie doszło do większych zmian – zarząd zarekomendował wypłatę akcjonariuszom z zysku za 2014 r. 0,25 zł na akcję. Przed rokiem dywidenda wynosiła 0,31 zł, ale spółka miała też większy zysk.

Również zdaniem Krystiana Brymory rosnące wydatki na inwestycje przełożą się na politykę dywidendową firm chemicznych. – Nawet Synthos, który jak dotąd chętnie dzielił się zyskiem z akcjonariuszami, w kolejnych latach może nie być już tak hojny – kwituje analityk DM BDM.

Mimo planowanych inwestycji swoją dotychczasową politykę dywidendową chce utrzymać Polwax. Zarząd zaproponował już wypłatę akcjonariuszom 55 proc. zysku za rok 2014, co daje 1,22 zł na akcję. Zapowiada też, że w latach 2015–2020 konsekwentnie będzie rekomendował wypłacenie dywidendy na poziomie 30–50 proc. czystego zarobku. O ostatecznej kwocie zadecydują bieżące potrzeby spółki i perspektywy jej rozwoju.

523126

Nowe instalacje 
| Ambitne plany na najbliższe lata

Grupa Azoty, specjalizująca się w produkcji nawozów i tworzyw, niemal podwoi w tym roku nakłady na inwestycje. Plany na kolejne lata ma równie ambitne. Do 2020 r. wyda w sumie 7 mld zł wyłącznie na rozwój organiczny. W planach są nowe instalacje oraz budowa drugiej kopalni odkrywkowej fosforytów w Senegalu. To jednak tylko jeden z elementów przyjętej strategii spółki. Kolejnym są inwestycje kapitałowe, ale spółka nie zdradza, jakie mogą być koszty ewentualnych przejęć. Wiadomo jedynie, że wytypowała dziesięć podmiotów, głównie zagranicznych, którym uważnie się przygląda.

Innowacyjny produkt 
| Producent kauczuków wychodzi poza Europę

Na lata 2015–2016 Synthos wyraźnie zwiększył planowane wydatki inwestycyjne. Postawił przede wszystkich na rozwój innowacyjnych kauczuków, na które – według analityków – będzie coraz większe zapotrzebowanie. Firma z Oświęcimia, która ma też aktywa w Czechach, planuje także inwestycje poza Europą. Oprócz budowy fabryki w Brazylii Synthos zapowiedział budowę przyczółku w USA. Chce już w tym roku otworzyć tam oficjalne przedstawicielstwo oraz magazyny kauczuków, które zabezpieczą lokalnych klientów w razie nagłych braków produktu i skrócą czas dostawy do fabryk.

Rozbudowa fabryk 
| Producent sody korzysta z koniunktury

Rosnący rynek sody w Europie zachęca przedsiębiorców do inwestowania w ten segment działalności. Robi to również Ciech, rozbudowując swoje fabryki w Polsce i w Rumunii. Co ciekawe, jeszcze trzy lata temu spółka znajdowała się w tak poważnych kłopotach, że o takich projektach rozwojowych mogła tylko pomarzyć. Analitycy przekonują, że Ciech nie będzie miał problemów z uplasowaniem na rynku zwiększonej produkcji swoich kluczowych wyrobów. Wciąż jednak dużym ryzykiem pozostaje planowana ekspansja tureckich konkurentów, którzy pozyskują sodę ze złóż naturalnych.

Środki z emisji 
| Inwestycje poprawią rentowność grupy

Władze PCC Rokita przekonują, że terminowa realizacja całości planów inwestycyjnych, w szczególności związanych z rozszerzeniem istniejących i budową nowych instalacji produkcyjnych, będzie miała kluczowy wpływ na pozycję konkurencyjną, dynamikę rozwoju i rentowność działalności grupy. Chemiczna firma projekty finansuje m.in. dzięki środkom pozyskanym z rynku kapitałowego. PCC Rokita zadebiutowała w 2014 r. na warszawskiej giełdzie. Z emisji akcji pozyskała na rozwój 52 mln zł. Poza tym od kilku lat przeprowadza publiczne oferty obligacji. W ubiegłym roku pozyskała w ten sposób 47 mln zł.

Nowy projekt 
| W kierunku większej specjalizacji

Projekt inwestycyjny Polwaksu, związany z budową instalacji odolejania rozpuszczalnikowego, był sporym zaskoczeniem dla rynku. Jeszcze w 2014 r., gdy spółka debiutowała na warszawskiej giełdzie, jej zarząd przekonywał, że firma ma już za sobą główny program inwestycyjny. Tymczasem wart 60–80 mln zł projekt jest fundamentem ogłoszonej niedawno strategii Polwaksu na lata 2015–2020. Działania spółki zmierzają do zmiany jej portfolio produktów na specjalistyczne wyroby parafinowe, które mogą być wykorzystywane w różnych gałęziach przemysłu i na których można osiągać wyższe marże.

źródło: Barbara Oksińska, 29-03-2015, Parkiet

„Materiały zamieszczone na podstawie licencji udzielonej przez wydawcę”


Powrót do media o nas