Aktualne notowania

PCC ROKITA44.10 zł44.10 zł
PCC EXOL3.67 zł3.67 zł
Dane prezentowane są z 15 minutowych opóźnieniem.
Emisje Spółki

Aktualności

Obublikowano: 1 lipca 2012

Z Marcinem Żurakowskim – prezesem zarządu PCC Exol i Rafałem Zdonem – wiceprezesem zarządu PCC Exol, o trwającej ofercie publicznej rozmawia Kamil Gemra

Sytuacja na rynku kapitałowym jest trudna. Dlaczego spółka zdecydowała się przeprowadzić IPO właśnie teraz ?

Rafał Zdon: Nigdy nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć globalnej koniunktury na rynkach finansowych. Jeśli jednak przypomnimy sobie sytuację z 2008 i 2009 roku, zauważymy, że nawet w okresach słabszej koniunktury oferty publiczne dobrych spółek spotykały się z dużym zainteresowaniem inwestorów. Działamy na rynku, który rósł nie tylko w latach dobrej, ale też słabszej koniunktury, mamy dobrą, długoterminową strategię wzrostu, wyraźne przewagi konkurencyjne, a spółka jest zarządzana przez zespół doświadczonych ekspertów. Wierzymy, że nawet przy słabszej koniunkturze nie będzie problemów z uplasowaniem wystarczającej ilości akcji, tym bardziej, że branża w której działamy to biznes relatywnie odporny na bessę.

Jaka jest struktura oferty w podziale na inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych?

Marcin Żurakowski: Intencją spółki jest zaoferowanie inwestorom indywidualnym do 3.500.000 – czyli do 10 proc. akcji serii D. W związku z tym inwestorzy instytucjonalni będą mogli objąć ok. 31.500.000 akcji serii D – czyli ok. 90 proc. Zgodnie z harmonogramem oferty 4 lipca zostanie opublikowana ostateczna liczba akcji serii D oferowana poszczególnym kategoriom inwestorów.

Gdzie inwestorzy indywidualni będą mogli składać zapisy? Są jakieś minimalne, bądź maksymalne ograniczenia?

Marcin Żurakowski: Zapisy na akcje spółki można składać od 2 do 4 lipca 2012 r. do godz. 15:00 w Punktach Obsługi Klienta Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego. Pełna lista POK-ów znajduje się na naszej stronie internetowej w zakładce Relacje Inwestorskie. Nie ma ograniczeń w zapisach co do minimalnej ilości akcji (minimalnie można zapisać się na 1 akcję), z kolei górne ograniczenie wynosi 3.500.000 akcji serii D, na jakie może zapisać się jeden inwestor detaliczny.

Na co mają zostać przeznaczone środki pozyskane z nowej emisji?

Marcin Żurakowski: Środki z emisji będą jednym ze źródeł finansowania naszej strategii rozwoju. Zaplanowaliśmy przeprowadzenie oferty publicznej z myślą o dwóch celach inwestycyjnych: budowie instalacji do postaciowania niejonowych środków powierzchniowo czynnych oraz modernizacji ciągu produkcyjnego do wytwarzania surfaktantów amfoterycznych. Uruchomienie nowej instalacji umożliwi nam wejście na nowy rynek. Realizacja obu celów pozwoli m.in. na powiększenie udziału rynkowego, poszerzenie portfolio produktowego oraz pozyskanie kluczowych klientów w branży.

Niedawno do PCC Exol zostały wniesione instalacje będące częścią PCC Rokita, spółki dobrze znanej inwestorom z Catalyst. Jaka jest obecnie pozycja na rynku Państwa spółki?

Rafał Zdon: Chcieliśmy skupić wszystkie instalacje związane z produkcją surfaktantów w jednej spółce. Takie uporządkowanie struktury grupy kapitałowej PCC Rokita, poprzez wydzielenie tego segmentu biznesu do odrębnego, wyspecjalizowanego podmiotu usprawniło finansowanie i zarządzanie grupą oraz umożliwiło pełniejszą kontrolę kosztów. Budowa grupy PCC i jej działalność stały się także bardziej czytelne dla inwestorów. Obecnie PCC Exol jest największym w Polsce i jednym z nielicznych w Europie Środkowo-Wschodniej i Wschodniej przedsiębiorstwem produkującym środki powierzchniowo czynne. Udział PCC Exol w rynku Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej szacujemy na ok. 10 proc. w segmencie produktów anionowych oraz na ok. 6 proc. w segmencie produktów niejonowych.

Bez wątpienia można powiedzieć, że na parkiecie warszawskiej giełdy inwestorzy czują chemię do spółek z tej branży. Czym Państwa spółka różni się od takich potentatów jak Synthos czy Azoty Tarnów, bądź Ciech?

Marcin Żurakowski: Na pewno atrakcyjna dla inwestorów będzie branża, w której działamy – jest to inny rodzaj chemii – chemia bardziej przetworzona. Z tego względu PCC Exol będzie unikatowy na warszawskim parkiecie. Globalny rynek surfaktantów stale rośnie – w Europie Środkowo-Wschodniej wzrost sektora wynosi ok. 6 proc. rocznie, a PCC Exol posiada stabilną pozycję na tym rynku. Ponadto nasze źródła przychodów są dobrze zdywersyfikowane, ponieważ surfaktanty wykorzystywane są przez wiele branż. Trzy czwarte naszej produkcji przypada na segment środków higieny osobistej i detergentów, który zgłasza stały popyt, niesłabnący w czasie dekoniunktury i ciągle rosnący. Jedna czwarta to specjalistyczne aplikacje przemysłowe, m.in. dla takich branż jak tekstylia czy obróbka metalu. Bez wątpienia atutem PCC Exol jest także elastyczność produkcji – dzięki posiadaniu dwóch instalacji produkujących zarówno anionowe jak i niejonowe surfaktanty, możemy wytwarzać około 160 różnych wyrobów oferowanych w różnorodnych gałęziach przemysłu. Nie bez znaczenia jest także fakt, że posiadamy zróżnicowaną grupę klientów na wielu rynkach geograficznych. To co nas także odróżnia od spółek Wielkiej Syntezy Chemicznej to brak ryzyk związanych z kwestiami środowiskowymi – emisją zanieczyszczeń, składowiskami odpadów, etc.

W 2009 i 2010 roku spółka poniosła stratę. Jaka jest obecnie kondycja finansowa firmy i jakie macie Państwo prognozy na nadchodzące lata?

Rafał Zdon: Produkcja środków powierzchniowo czynnych przez ostatnie lata charakteryzowała się bardzo dobrymi wynikami. Obserwowaliśmy wzrosty zarówno w zakresie wartości, jak i wolumenu globalnej sprzedaży. Spółka PCC Exol istnieje od 2008 roku, ale formalne wydzielenie części przedsiębiorstwa w postaci Kompleksu Środków Powierzchniowo Czynnych przez PCC Rokita do odrębnej spółki – PCC Exol, nastąpiło dopiero w październiku 2011 r. Z tego względu w prospekcie emisyjnym podajemy także wyniki finansowe w postaci pro form i symulacji, które najlepiej oddają kondycję finansową spółki. W ciągu ostatnich trzech lat zanotowaliśmy wzrost przychodów – w 2011 przychody ze sprzedaży wynosiły 374,6 mln zł. Wzrost ten spowodowany był wyższą ilością sprzedaży, wyższymi cenami sprzedaży oraz bardzo wysokim wzrostem sprzedaży materiałów i towarów. Było to możliwe głównie dzięki realizacji nowych inwestycji (Siarczanowane II, Etoksylacja II). Spółka wciąż posiada wysoki potencjał wzrostu, wynikający ze zwiększenia wykorzystania zdolności produkcyjnych – przede wszystkim w obszarze produktów niejonowych (nowa instalacja w Płocku). Wypracowaliśmy także wzrosty na poziomie zysku brutto na sprzedaży, zysku operacyjnego i EBITDA, które spowodowane były głównie wzrostem skali działalności. W wynikach finansowych pro forma w 2011 roku EBITDA wyniosła niespełna 30 mln zł, zysk operacyjny 23,4 mln zł, a zysk netto 15,8 mln zł.

Prognoz finansowych nie publikujemy. Mogę jednak powiedzieć, że pierwsza instalacja ma pozwolić na wytwarzanie około 10 tys. t/r. produktów i wiąże się z poszerzeniem naszej oferty. Druga z kolei na zwiększenie mocy produkcyjnych o 5 tys. t/r. Obecne nasze zdolności produkcyjne są na poziomie ok. 100 tys. ton rocznie i je intensywnie wypełniamy. Nowe wartości pozwolą nam na rozszerzenie gamy produktów o specjalistyczne, wysokomarżowe surfaktanty. Inwestujemy właśnie w te produkty i naszą ambicją jest poprawa rentowności brutto ze sprzedaży z minionego roku, kiedy utrzymywała się ona na poziomie 13,7 proc.

Jesteście Państwo częścią Grupy PCC. Czy występuje ryzyko cen transferowych, bądź wspólne rozliczenia, które byłyby niekorzystne dla przyszłych inwestorów Waszej firmy?

Marcin Żurakowski: Wszystkie transakcje w grupie są zawierane na warunkach rynkowych.

Kiedy można spodziewać się debiutu PCC Exol na GPW w Warszawie?

Rafał Zdon: Debiut na GPW planujemy w drugiej połowie lipca.

Dziękuję za rozmowę.

O spółce

PCC Exol jest największym producentem środków powierzchniowo czynnych (surfaktantów) w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to pierwsza spółka reprezentująca ten segment branży chemicznej, która planuje debiut na warszawskiej giełdzie.

Główna siedziba firmy zlokalizowana jest w Brzegu Dolnym (w pobliżu Wrocławia). W dniu 31 października 2011 r. nastąpiło wydzielenie z PCC Rokita SA składającego się z trzech instalacji produkcyjnych Kompleksu Środków Powierzchniowo Czynnych (Kompleks KA) i wniesienie go aportem do PCC Exol. Są to instalacje do produkcji anionowych i niejonowych środków powierzchniowo czynnych. Najnowsza instalacja w Płocku do produkcji etoksylatów (surfaktantów niejonowych masowych) oddana została do użytku w 2011 roku.

W swojej ofercie PCC Exol posiada około 160 produktów wykorzystywanych w różnorodnych gałęziach przemysłu. Surfaktanty wytwarzane przez spółkę są np. istotnym składnikiem detergentów i środków higieny osobistej. Stosowane są także w produkcji środków do czyszczenia i mycia przemysłowego, tworzyw sztucznych, farb, lakierów i klejów, obróbki metalu, w przemyśle budowlanym, celulozowo-papierniczym i włókienniczym oraz są składnikiem agrochemikaliów. PCC Exol świadczy także usługi w zakresie produkcji chemicznej surfaktantów na specjalne zamówienie klienta. Tak szerokie zastosowanie środków powierzchniowo czynnych powoduje, że przychody PCC Exol są w znacznym stopniu zdywersyfikowane. Dystrybucja produktów PCC Exol odbywa się dwoma kanałami – poprzez sprzedaż bezpośrednią oraz pośrednią, realizowaną przez sieć autoryzowanych dystrybutorów.

Głównym akcjonariuszem PCC Exol jest niemiecka firma PCC SE z siedzibą w Duisburgu, która kieruje grupą blisko 70 spółek zależnych działających w 12 krajach. Jedynym akcjonariuszem PCC SE jest pan Waldemar Preussner, który w 2009 roku został uhonorowany Polsko-Niemiecką Nagrodą Gospodarczą za szczególne zasługi w rozwoju współpracy gospodarczej pomiędzy obydwoma krajami.

http://www.stockwatch.pl/artykuly/post/2012/07/02/PCC-Exol-Wstrzelilismy-sie-w-najbardziej-atrakcyjny-segment-branzy-chemicznej.aspx


Powrót do media o nas